Oszustwo metodą na policjanta

Oszustwo metodą na policjanta

Bardzo podobna metoda, do metody „na wnuczka” stała się nowa jej wersja. „na policjanta” i tu podobnie jak w większości przypadków, można mówić o żerowaniu oszustów na ludzkich emocjach. Główną z nich jest empatia, a przez to także chęć niesienia pomocy innym. Pojawia się nieznane połączenie telefoniczne. Ale skoro, jak w wielu przypadkach telefon uporczywie dzwoni, czasem można go niechcący odebrać dla świętego spokoju. Myśląc, że może coś się stało, albo ktoś jest w potrzebie. Zaczyna się więc teatr jednego, albo kilku aktorów.

Dzwoni osoba, która przedstawia się, jako policjant. I to taki, który zajmuje się bardzo tajną misją. Ściga sprawców, nie może więc udzielić zbyt dużo szczegółów. Ale akurat pracuje nad sprawą oszustw bankowych. Znając bank, w którym posiadamy środki finansowe, informuje nas, że konieczne jest natychmiastowe wypłacenie ich z konta. Potem dodaje jeszcze, że aby pieniądze były bezpieczne, muszą one zostać zdeponowane na przykład u niego. Przerażona osoba, która może posiadać znaczną kwotę, zazwyczaj martwi się o swoje środki pieniężne. Nie mając w ogóle pojęcia odnośnie tego, że padła ofiarą wyłudzenia.

Policja ostrzega!

Nawet jeśli osoba ma na sobie strój, jaki na co dzień nosi policja, ale jest Ci nieznana, może to być ktoś, kto podaje się za funkcjonariusza. Ponad to, policjanci nigdy nie proszą o pieniądze. Warto mieć ograniczone zaufanie, zawsze wtedy, kiedy dzieje się coś dziwnego. Sytuacja staje się dramatyczna, pełna emocji, czasem nawet łez. Najlepiej więc nie odbierać telefonów z nieznanymi numerami. Bo jak wiadomo, większość z nich mamy przecież zapisane, w swojej bazie kontaktowej. Kiedy zjawia się ktoś z dalszej rodziny, albo osoba dawno nie widziana.

Warto mieć także ograniczone zaufanie i jeśli to możliwe upewnić się, że jest ona tą, za którą się podaje. Nie należy jednak działać samotnie i na własną rękę. A w przypadku wątpliwości, warto zgłosić swoje podejrzenia na policję. Tym bardziej jeśli sprawa ma dotyczyć pobrania pieniędzy z konta bankowego i przekazania ich komukolwiek.