Wyłudzanie danych z aplikacji

Wyłudzanie danych z aplikacji

Czy słyszeliście kiedyś o handlu danymi osobistymi? Myślę że każdy z nas słyszał o tym zjawisku. Głównie działa ono przez internet. Niebezpieczne aplikacje lub podejrzane strony internetowe temu sprzyjają. Na przykład gdy wchodzimy na jakąś stronę, lub instalujemy aplikację na której jeszcze nigdy nie działaliśmy, pojawiają nam się pewne ogłoszenia. 99 % ludzi nigdy ich nie czyta, tylko klika automatycznie "akceptuj". Jest to przyzwolenie na korzystanie aplikacji z dostępu do galerii, aparatu czy nawet mikrofonu. W ten sposób działa wyłudzanie danych apki . Każdy, kto zna się trochę na informatyce, i jest podłączony do internetu, właśnie przez akceptację początkowych informacji, jest w stanie dostać się do naszych danych, zobaczyć czego szukamy w internecie. Brzmi bardzo futurystycznie, lecz niestety to prawda.

Zbyt wiele informacji

Na to szczególnie należy zwracać uwagę i to nie tylko w przypadku niechcianych telefonów, ale także kiedy biernie, wydawać by się mogło, korzystamy z internetu. Wówczas, wydawać by się mogło, że robimy co chcemy i nikt, nic o tym nie wie. W praktyce jest jednak inaczej, gdyż istnieje cała masa możliwości śledzenia użytkowników, a nawet pozyskiwania informacji, które wydawać by się mogło nie są jawnymi. Popularne serwisy społecznościowe, to takie które zaczynają zabierać nam coraz więcej czasu. A ponadto, różnymi chwytami marketingowymi, sprawiają, że coraz częściej wracamy na tego typu strony. Gdyż brakuje nam rozrywki, albo kontaktu ze znajomymi, czy innymi ludźmi. Natura obdarzyła nas dość dużą ciekawością, dlatego z chęcią podglądamy innych użytkowników sieci.

Znajomi wzbudzają naszą ciekawość, a także znajomi, innych osób mogą robić coś, co wydaje się nam godne uwagi. I tak powstaje krąg zainteresowań, ale wśród ciekawskich osób nie muszą być sami przychylni nam ludzie. Niektórzy z nich są być może hejterami, a nawet zazdrośnikami, którym wydaje się, że wszystko mamy lepiej od nich. A są i też tacy, którzy ze zdobytej wiedzy robią użytek w postaci niezbyt uprzejmych komentarzy.